My z Żeromskiego - 50 lat po maturze.

Tacy byliśmy, taki był świat

Jesteśmy absolwentami I Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego w Kielcach, najstarszej szkoły w mieście i jednej z najstarszych w kraju. Trwały właśnie obchody 300-lecia jej istnienia, a ich kulminacja przypadała na rok 2025, który był również ogłoszonym przez Sejm RP Rokiem Stefana Żeromskiego, patrona i absolwenta Szkoły z roku 1886. Równo 90 lat po wielkim pisarzu i społeczniku mury Szkoły opuściliśmy my- uczniowie klasy „C” o profilu matematyczno- fizycznym.

Minęło 50-lat, gdy ze świadectwem dojrzałości ruszyliśmy na podbój świata. Każde z nas odbyło własną, jedyną w swoim rodzaju podróż, aby wreszcie, będąc już w wieku „refleksyjnym”, zatrzymać się i zapragnąć podróży w czasie do lat 1972-1976.

 

Większość pamiętała, że nasz rocznik maturalny z 1976 roku będzie miał wkrótce swoją rocznicę, dla nas bardzo znaczącą, bo już 50-tą. Ale chyba tym co przesądziło o spotkaniu po latach, były przypadające w 2025 roku obchody 300-lecia naszego Liceum. To była taka decydująca inspiracja, która nam również uświadomiła, że 50 lat od matury obfitowało w wiele, ciekawych pod każdym względem, wydarzeń. Żyjemy w przełomowym okresie historii naszej ojczyzny. Każdy z nas, bardziej czy mniej świadomie, miał swój udział w tworzeniu nowej Polski i jej historii, ponieważ dopiero historia każdego pojedynczego człowieka tworzy rzeczywistą historię ludzkości (Karl Popper). Dlatego spisaliśmy swoje historie i podzieliliśmy się licealnymi refleksjami, wspomnieniami i jednocześnie swoją historią. I tak powstało Nasze Wspólne Wydawnictwo, prawdopodobnie najlepszy prezent okolicznościowy, jaki mogliśmy sobie podarować.

26.09.2026 roku o godzinie 13.00 Spotkaliśmy się – rocznik maturalny 1976 – klasa IVc, w budynku szkoły, 29 osób zadeklarowało udział w jubileuszowym spotkaniu (z jednej klasy!!!). Ostatecznie uczestniczyło w nim 25 osób, ponieważ 4 w ostatniej chwili zrezygnowały z różnych ważnych powodów, 3 osoby przyłączyły się online. 5 osób nie żyje, ale wspominaliśmy ich i czuliśmy obecność tej (nie)obecnej 5-ki.

  Przywitała nas, a potem oprowadzała po starych zakamarkach i nowych pomieszczeniach Szefowa Stowarzyszenia „ ŻEROMSZCZACY” Zofia Pietraszek. My podarowaliśmy jej naszą książkę z dedykacją, książki dla szkoły i żyjących jeszcze profesorów. Prezes Zosia podziękowała za piękne spotkanie, perfekcyjnie przygotowane przez MGO -Międzykontynentalną Grupę Organizacyjną. Powiedziała Wszystko mieliście zaplanowane i omówione w najdrobniejszych szczegółach. Współpraca z Wami była wielką przyjemnością a książka, którą otrzymałam w prezencie sprawiła mi radość podwójną. Po pierwsze jest pięknie wydana, a po drugie historie przez Was opowiedziane muszą być bardzo bliskie moim odczuciom bo tylko 4 lata później skończyłam szkołę. Od Waszej matury minęło 50 lat, ale obserwowałam Wasze relacje i miałam wrażenie, że ostatnio widzieliście się parę dni temu. MEGA SYMPATYCZNA KLASA IV C. Spotkanie 51 lat po maturze też może być piękne.

Na koniec szefowa Stowarzyszenia podarowała nam pamiątkową gazetkę „To Był Rok 1976”. Popołudnie i wieczór spędziliśmy na wyjątkowo sympatycznych wspomnieniach i opowieściach o sobie w restauracji Pod Złotą Różą. Wspaniałą pamiątką tego spotkania jest Nasze Wspólne Wydawnictwo pod tytułem "My z Żeromskiego", zawierające wspomnienia z czasów szkolnych i opowieści o tym, jak potoczyło się nasze życie po ukończeniu liceum. Jesteśmy ciekawi losów naszych koleżanek i kolegów.

W sumie było to bardzo udane spotkanie i obiecaliśmy sobie spotykać się częściej.

W tekście wykorzystano fragmenty książki „My z Żeromskiego” Lata 1972-1976 Księga Klasy „C”

Krzysztof Waśko, Krzysztof Wałecki, Grażyna Niwińska - Sotkiewicz

 

Galeria: